Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Earthdawn Postmortem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Earthdawn Postmortem. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 listopada 2017

Dlaczego ten blog umarł?

Cześć Czytelnicy!

Przyjdzie mi się Wam wyspowiadać. W tamtym roku byłem w gazie i wrzucałem na bloga sporo notek. Teraz to się skończyło. Obiecywałem też publikację materiałów przeznaczonych do BRP, nic z tego nie wyszło. Tak do końca nie wiem, dlaczego tak się stało, ale mam kilka przypuszczeń. Wymienię je poniżej.

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Problem ze słowem sandbox


Niniejszy wpis stanowi głos w dyskusji, jaka przewinęła się ostatnio przez facebookowe forum "Sandbox RPG PL". Kilka z założonych niedawno wątków zahaczyło o kwestię definicji sandboxa (z ang.: piaskownica), co wywołało lawinę komentarzy. Z całej tej dyskusji wynika, że gracze różnie rozumieją znaczenie samego określenia, a nawet różnie widzą taki styl grania. W przedwczorajszym wpisie na blogu Konkwistadorzy Chałwy Adam przytoczył wypowiedzi Roba Conleya, którego można uznać za niewątpliwy autorytet w tej dziedzinie. Wynikało z niego, że Rob rozumie piaskownicę jako "otwarty świat", a więc wyłącznie setting. Ja mam jednak kłopot z taką definicją. Te dwa pojęcia nie wydają mi się równoznaczne. Z resztą, w środowisku komputerowych graczy, od których przejęliśmy oba określenia, przeważnie także różnie rozumie się pojęcia "sandbox" i "open world" (1) (2).

Jak zatem rozumiemy sandbox w RPG? Co jest najważniejsze - losowe generatory, czy niczym nieskrępowana decyzja graczy? Co jest warunkiem sine qua non - tabela?, mapa heksagonalna?, rzut na reakcję postaci niezależnych?, czy może pytanie sędziego "co robicie?". Czy w sandboxie MG bierze udział w kształtowaniu fabuły? A może w ogóle nie powinno być fabuły? Poniższy artykuł nie rozwiąże wszystkich problemów, ani też nie ma na celu narzucania nikomu definicji. Napiszę jedynie, jak ja rozumiem ten styl rozgrywki i skąd takie, a nie inne przekonanie. Podam też przykłady, w których sam do końca nie umiałbym określić, czy to jeszcze jest sandbox, czy już quasi-sandbox. Czekam na Wasze odpowiedzi i komentarze, które mam nadzieję i mnie jakoś rozjaśnią to zagadnienie.

sobota, 1 kwietnia 2017

Ostatnie dni Barsawii

Pozwólcie, że podzielę się pewnym pomysłem na setting. Rozgrywka ma być oparta na systemie Earthdawn: Przebudzenie Ziemi. Jakże inny będzie to jednak Earthdawn od tego, którego znamy! Wydarzenie toczą się w Barsawii, w roku 1666 wg kalendarze Throallu. Kraj jest spustoszony po dekadach wojen, inwazji i katastrof naturalnych. Przemoc i okrucieństwo na każdym kroku, rzeki płynące krwią, pogorzeliska i dymiące stosy trupów. Na ulicach miast panuje nierząd i występek. Wszechobecny, snujący się po ziemi dym niesie zapach palonego mięsa. Nieustannie gorejące pola od lat nie dały żadnych plonów. W posępnym, spustoszonym krajobrazie przemykają oddziały pozbawionych zajęcia najemników. Ten świat się już kończy. 

Zbyt wiele krwi spłynęło rzekami do Morza Śmierci. Mroczna przepowiednia stała się rzeczywistością. Z morza lawy powstał Ponury Żniwiarz, a wraz z nim miliony jego minionów. Z nieba począł padać deszcz krwi, a umarli wstali z grobów. Los wszystkich mieszkańców Barsawii jest już przesądzony.