wtorek, 21 marca 2017

czwartek, 2 marca 2017

Nowe mapy Wardena i KONKURS

Hej!

Jak być może zauważyliście, w zakładce bloga pt. Metamorphosis Alpha pojawiły się nowe matryce heksagonalne. Dodałem wersję z numerami pól oraz wersję dla graczy, którzy nie zdają sobie sprawy z wielkości i rozmiarów ich "świata". Kwestię widoczności ścian kadłuba czy windy okrętowej zostawiam arbitrom.

17 szablonów z oznaczeniami pól możecie pobrać stąd >



wtorek, 28 lutego 2017

Destylat księżycowy - luty 2017


Nadszedł koniec kolejnego miesiąca, czas na małe podsumowanko. Zacznę od listy linków, tym razem pogrupowanej tematycznie, według moich aktualnych zainteresowań. Dalej znajdziecie trzy krótkie "antyrecenzje" książek, które ostatnio przeczytałem/ skończyłem czytać i uznałem, że warto się tym szerzej podzielić. Na końcu będzie mój komentarz w sprawie ostatnich przebojów kolegi z bloga Inspiracje. Czytajcie, co Wam akurat pasuje. Tekst powstawał partiami, przez cały miesiąc i nie stanowi ciągłej narracji.
Jeśli chodzi o pierwszy element, czyli o listę linków to przypominam, że ten bimber pędzę głównie na własny użytek. Nie wrzucam tu najlepszych artykułów, ani nie kieruję się sympatią do autorów. Filtruję wyłącznie te pozycje, na których mnie samemu zależy, aby ich nie zgubić. Z różnych powodów - głównie takich, jak przydatność, trafność itp., ale nie tylko. Kolejność podania jest przypadkowa.

poniedziałek, 20 lutego 2017

Metamorfozy w starej szkole

ZjAva ‘2017 zaliczona. Jeden z niewielu już konwentów poświęconych wyłącznie samemu graniu kusił mnie od dawna, w końcu się udało. Tak naprawdę pojechałem tam głównie w celu pogrania w nowo wydane Metamorhosis Alpha, najchętniej z kimś, kto już przeczytał podręcznik. Lepiej nie mogłem trafić, ale o tym za chwilę.
Sam konwent zrobił na mnie dobre wrażenie, pewnie dlatego, że sam świetnie się bawiłem. Było jak pograć, było o czym posłuchać, było jak schować się przed zgiełkiem i hałasem. Organizatorzy sympatyczni i żywo zainteresowani tym, co się dzieje na imprezie. Doskwierały trochę warunki sanitarne (prysznice i toalety) oraz brak wydzielonego miejsca do spożywania posiłków (wiadomo, że nigdzie się tak dobrze nie gada, jak w kuchni). Za to podłoga do spania, wyznaczona na sali gimnastycznej, była czysta, wygodna i ciepła. Trzeba pamiętać, żeby następnym razem zabrać piłkę do kosza.